Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
16 września, Za dużo gimnazjum
Dwa tygodnie i susza- ani jednej notki. To chyba mój rekord. Ale za dużo się działo, i za mało miałam czasu, żeby cośkolwiek napisać. Miałam tak a propos, opisać Wielką Dywersję, wspomnianą w ostatniej notce, ale nie mam ochoty przynudzać was głupotami- napiszę tylko, że Dywersja 3 września nie wypaliła, ale 6 września oznajmiono nam, że będziemy...
czytaj więcej
suzette 16/09/2007 10:32:01 [
komentarzy 1]
Skomentuj
2 września
Jutro początek roku szkolnego. W nowej szkole. Miło. Nasza nowa szkoła charakteryzuje się tym, że ma wyjątkowo kretyńskie zasady. A zwłaszcza rekrutacji. Jeszcze nie zdążyłam otrząsnąć się z szoku, jakim była wieść, ze Magda i Roksana też idą do 29 (ta pierwsza nie złożyła dokumentów, a w przypadku drugiej był błąd na liście), a już kolejna...
czytaj więcej
suzette 2/09/2007 19:36:27 [
komentarzy 3]
Skomentuj
21 sierpnia
Przeżywam obecnie coś w rodzaju "rozdwojenia szkolnego". Proste niby, chociaż nigdy przez to nie przechodziłam. Ale nigdy nie zmieniałam szkoły (oprócz pierwszej klasy, ale wtedy nie byłam do końca świadoma, co mnie czeka). A we wrześniu świadomie muszę przez to przejść. Teraz zgrywam bohatera, bo nudno mi w domu bez tych wszystkich szkolnych afer...
czytaj więcej
suzette 21/08/2007 16:06:49 [
komentarzy 5]
Skomentuj
17 sierpnia, Lek, który uratował mi tyłek
Dwa tygodnie minęły bez jednej notki. Tak bywa, niestety, kiedy się zachoruje. Jestem po ciężkiej chorobie (której nie życzę nawet najgorszemu wrogowi- i to bez "ale"). Może nie tak ciężkiej w skutkach, ale w przebiegu owszem. Najpierw bolało mnie gardło (za dużo mrożonych truskawek?), a gdy przestało, rozbolała głowa. A kolejnego dnia, na...
czytaj więcej
suzette 17/08/2007 12:10:48 [
komentarzy 0]
Skomentuj
3 sierpnia
Można by pomyśleć, że skoro są wakacje, to będę miała pełno wolnego czasu, a w każdym bądź razie tyle, żeby wystarczyło na codzienne pisanie notek. W zasadzie tak jest: na blogu mogłabym pisać codziennie. Rzecz jednak w tym, że ja po prostu nie mam o czym. Każdy dzień wakacji jest taki sam (nie narzekam, bo każdy jest bardzo fajny), co tu...
czytaj więcej
suzette 3/08/2007 19:26:00 [
komentarzy 0]
Skomentuj
29 lipca, Rozsypana układanka i wypad do kina
Ostatnio maniakalnie zmieniam szablony. Zdecydowałam się w końcu na ten czekoladowy. Jest ładny, stonowany, i nie daje po oczach. (Tak nawiasem, te kostki czekolady po bokach to moja własnoręczna robota- w PSie) Ale mniejsza z szablonem, bo to nie jest takie ważne. Jutro idziemy do kina (hurra!) z dziewczynami. Ja, Dzięcioł, Roksana i jakaś jej...
czytaj więcej
suzette 29/07/2007 19:30:39 [
komentarzy 0]
Skomentuj
22 lipca, Kilka zmian na lepsze
Ha! Dzięcioł wrócił w piątek wieczorem, wczoraj się spotkałyśmy i obgadałyśmy kilka spraw. A w następny poniedziałek idziemy do kina na Harry'ego Pottera. Fajnie, może nareszcie przestanę narzekać na kompletny brak towarzystwa i nudę. W sumie, nawet jeśli nigdzie się z nikim nie spotykam, w domu można też całkiem znośnie spędzać czas. Mam mały...
czytaj więcej
suzette 22/07/2007 18:32:06 [
komentarzy 1]
Skomentuj
19 lipca, Nudne i samotne dni wakacji
Wracając z wakacji planowałam, że już w niedzielę spotkamy się na lodach całą Czadową Czwórką (czyli wszyscy z Kraińskiego). Ale nic z tego nie wyszło: Dzięcioł i Musiał gdzieś powyjeżdżali, a spotkać się w dwójkę (ja i Łosiu) nie było sensu. Patrycja obiecała zadzwonić, gdy wróci. A wraca podobno dzisiaj. Ale pewnie będzie około szóstej, a o tej...
czytaj więcej
suzette 19/07/2007 11:56:49 [
komentarzy 2]
Skomentuj
15 lipca, Mnóstwo pracy
Wczoraj wróciłam z wakacji i już mam pełne ręce roboty. Planuję w HTML-u zrobić szablon na bloga. Niczego nie obiecuję, ale być może już w najbliższym czasie mój blog zmieni wystrój. Ostatnio strasznie spodobały mi się szablony a la zeszyt w kratkę, i taki właśnie zrobię. Oprócz tego rozpoczynam pisanie nowej książki, inspirowanej pewną lekturą,...
czytaj więcej
suzette 15/07/2007 22:53:17 [
komentarzy 0]
Skomentuj
29 czerwca, Wyjeżdżam na wakacje!
Dzisiaj w nocy wyjeżdżamy na wakacje nad morze, na dwa tygodnie. Wracamy 15 lipca. To tak dla niejakiego usprawiedliwienia tego, że przez dwa tygodnie nie będę pisała notek, jak zresztą nietrudno się domyślić. Mam do opowiedzenia kolejną śmieszną historię, ale o tym później. Doczekałam się bowiem oceny mojego bloga (link w menu, "Strega"). Pani...
czytaj więcej
suzette 29/06/2007 18:52:54 [
komentarzy 3]
Skomentuj